wtorek, 30 lipca 2013

Jesteśmy....

Witajcie!

Każdy pisze o braku czasu na pisanie... ale chyba ja mam największe zaległości.

U nas wszystko w porządku

Po urlopie wszystko wróciło do normy

Mam do dodania sporo zdjęć

Na razie częściej jestem na fc.

Xavier ogląda mecz... mam nadzieje że zaraz mu się znudzi i zaśnie:)

Jak narazie na to nie wygląda.

Szukamy taty na trybunach bo jest na meczu:):)

To tak po krótce....

Idę usypiać małego bo już późno.

cmok:*

środa, 17 lipca 2013

Trzeci dzień we Władysławowie:)

Witajcie:)

My dalej odpoczywamy nad morzem.

Pogoda dzisiaj dopisała.

Nasz synuś jest szczęśliwy, wszystko jest dla niego nowe ale widać że mu się podoba...

Najbardziej lubi stołówkę , dużo ludzi, dzieci, kolorowo...

No i oczywiścię nie mogło być inaczej jak tylko nosić trzeba na rączkach:) Jak mus to mus;D

Raz tylko sprawdziło się nosidełko.

Nasz rozbrykany Xavier jest nie zastąpiony:)

Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu:)

Jutro przyjeżdżają dziadki i zrobimy rodzinny wypad nad morze:)



Zabawy w pokoju.

I na koniec obrót musiał być:)





Pozdrawiamy z nad morza:*






piątek, 12 lipca 2013

Skończyłem pół roczku:)




Dobranoc:*

Weekend spędzamy  u dziadków...

Czeka mnie dalsze pakowanie ....

I w poniedziałek wyjeżdżamy z M na obóz do Władysławowa:)

Wypoczniemy nad morzem:)

Do usłyszenia za tydzień

cmok:*
 


piątek, 5 lipca 2013

Metamorfoza:)

Chciałam coś zmienić ....

a że zawsze podobał mi się róż to...

o to moja mała metamorfoza...
A jak szaleć to szaleć zrobiłam też u góry  kolczyk w uchu;p

Mogę się pochwalić że wczoraj spędziełam ponad 3 godz na fotelu u mistrzyni polski w fryzjerstwie:)

:)

My dalej jesteśmy u dziadków...
pogoda nie dopisuje
 
cmok:*



wtorek, 2 lipca 2013

Tata Xavierka ma urlop:)

Witajcie:)

W końcu tata Xaviera ma upragniony (przeze mnie) urlop:)

Pare dni u dziadków, teraz chwilka w domku i w czwartek znów wyjazd.

Torba leży , nie rozpakowana czeka.

Nasz Skarbuś zadowolony śpi smacznie w swoim łóżeczku.

Wczoraj przespał całą noc:)!

Czyżby już tak zostało, zobaczymy dzisiaj....

Zapowiadają się fajne, aktywne dni.

W czwartek czas pożegnać się z suknią ślubną.... chlip....

W piątek fryzjer, trzeba coś zmienić:D

W następnym tygodniu planujemy wypad nad morze.

A potem kierunek Władysławowo-Cetniewo, ale o tym później:)

Pranie wisi, sałatka z gyrosa zrobiona, czas się położyć.

pozdrawiamy:*