środa, 21 sierpnia 2013

Rodzinnie przez duże R!

Jak co roku w sierpniu odbywa się pielgrzymka do Sanktuarium Świętej Rodziny w Ryjewie.

W tym roku wszyscy wybraliśmy się samochodami.

Pierwszy raz z naszym synkiem, podziękowaliśmy  za naszego synka, za nasz mały cud!

pogoda piękna, Xavier szczęśliwy, pamiątki odpustowe i cukierki są!

Tak jak w tytule  był to czas  rodzinny.


I dalej trwa.....

Po dwóch latach nie widzenia się ( ostatni raz na naszym ślubie) jutro przyjeżdża do nas moja siostra Asia z moją chrześnicą Amelką. 

 Nie które z was może pamiętają kiedyś na blogu  ślubnym wspominałam o niej:)

Takie są uroki mieszkania daleko od siebie. Asia w Świętokrzyskim a ja z Pomorza;/
Już nie mogę się do czekać!!!!

W końcu siostra

zobaczy  mojego synka a ja swoją chrześniaczkę:)

Zobaczymy jak Xavier zareaguje na nowe twarze, mam nadzieje że szybko się przyzwyczai.

Nasz Skarb zmienia się nam z dnia na dzień!

Jest taki radosny, (uwielbia śmiać się do taty), krzyczy tylko mama, mama.


Jest taki szybki, uwielbia zabawy z tata na macie z piłkami i pachołkami.

Bryka na łóżku z podniesioną pupką, próbuje siadać.

Rano gdy się obudzi klęczy na kolankach trzymając się poręczy od łóżeczka,  wypatrując nas woła mama:)

Widok co rana bezcenny!!!
:)

MOJE SERDUSZKO!!