poniedziałek, 30 września 2013

I znowu poniedziałek.

Jak ja nie lubię poniedziałków!

ten weekend tak szybko minął, w dodatku na zajęciach:(

Rozpoczynamy ostatni rok magisterki już w nastepnym roku bronimy się! 
Damy radę, mimo strasznej różnicy programowej damy radę!

Xavier zostaje u babci jak my jedziemy do Elbląga. 
Buu nie lubię go zostawiać, jest mi smutno. 

ale za to babci cała szczęśliwa że swoim wnuczkiem  może się zajmować:)

Więc znowu poniedziałek, znowu cały tydzień sami, tata w pracy wraca gdy skarb zasypia albo już śpi.
Niech już będzie czwartek, wtedy tata wraca wcześniej a najlepiej niech będzie już piątek!!

Xavier ma drzemkę, idę napić się herbatki i coś przegryźć.

to taka ekspresowa notka.

miłego dnia cmok:*