wtorek, 29 kwietnia 2014

I mnie dopadło....

Tak właśnie...

I mnie dopadło zmęczenie, przygnębienie....

Zaraz pewnie komuś nasuną się myśli "CZYM TY KOBIETO JESTEŚ ZMĘCZONA???..."

Wybaczcie ale tak właśnie jest, może od dawna byłam tylko ukrywałam to?

Chciałabym trochę ponarzekać, czasem wyżalić się....

Wrr chyba muszę zmienić wtedy adres bloga albo miejsce....

dobranoc mamuśki:)

środa, 16 kwietnia 2014

rotawirus...

strach, łzy, ból, żal ...
dalej jesteśmy w szpitalu

wczoraj było dobrze myślałam że dziś wyjdziemy do domu...
Rano Xavier wstał smutny, słaby,wręcz apatyczny...
Za chwilę pojawiły się wymioty...
Były dwie kroplówki, pobieranie krwi z paluszka...

Dziś nawet nie chodził, przytulaliśmy się albo spał i tak cały dzień z przerwami na badania

Boże daj mi siły!


 dlaczego akurat nas dopadł ten wstrętny wirus:(:(:(

wtorek, 15 kwietnia 2014

szpital:(

I nas dopadło....
biegunka, brak apetyt....
jesteśmy w szpitalu:(
trwają badania badania i jeszcze raz badania
Xavier się strasznie namęczył:(

ale dzisiaj jakby ręką odjoł
Xavierowi wrócił apetyt więcej pije i jest weselszy.

ale białego fartucha nie polubił:(
Moje skarbeczki:*

trzymajcie za nas kciuki.

niedziela, 13 kwietnia 2014

15 miesięcy Xaviera:):)

Xavier wczoraj skończył 15 miesięcy:)
Już minęło 15 pięknych miesięcy..

a Xavier tyle już potrafi tyle już wie i z dnia na dzień odkrywamy z naszym syneczkiem coraz więcej.

Jego ulubione zabawki to:
piłka (każda) ( kopie do bramki)
klocki baby clemmy ( układa coraz wyższą wieże bez mojej pomocy)
książeczki ( tata czyta po kilkanaście razy dziennie)
oraz pilot, telefon i laptop i myszka :D
( przykłada telefon do uszka i rozmawia)


Uwielbia jabłuszka i banany. ( zawsze wychodzi z obranym jabłuszkiem ze sklepu:))
Chrupki kukurydziane i biszkopciki.

Nasz synuś jest małym uparciuszkiem.
Już umie postawić na swoim.

Coraz częściej wychodzimy na spacer na nóżkach. Znowu zaczęła się awersja do wózka.

Żywiołowo reaguje na pieski (w końcu ma aż 2)
i małe dzieci wołając "dzidzi".

Umie powiedzieć mama, tata, baba, dziadzia, chcie (chce) , ej, dzie (gdzie), tsi (trzy).
Gdy się zapytamy Jak robi piesek odpowiada
" ał , a ł".

Unosi rączki do góry gdy kaszle.

Na dworze zainteresowała go piaskownica i wszystkie krawężniki oraz schody ( moglby bez przerwy wchodzić i schodzić ze schodów)

Nadal w dzień śpi dwa razy. Z czego jestem bardzo zadowolona. Wstaje o 6. Zasypia między 20-21.
Budzi się w nocy gdy chce do nas do łóżka przyjść.
Usypiam nadal Xaviera na poduszce :) .

Mogłabym pisać i pisać o tym jaki mój synuś jest cudownym 15 miesięcznym smykiem.

Kocham Cię synuś:*
Każdego dnia dziękuje Bogu za to że Cię mam.

piątek, 11 kwietnia 2014

Fioletowo...


Fioletowo mi:)

 
Dobranoc:*

Książeczki

Książeczki....
 
Xavier je uwielbia ( nie tak jak piłki) ale są pewnie na 2 miejscu.
 
 
 
 
Nasz maluszek wybiera sobie ulubioną i podchodzi do taty, siada na kolana i każe czytać.
 
I co najmniej kilka razy dziennie tata  przegląda książeczki z Xavim.
 
 
Jak nie ma taty to i mama może z synkiem pooglądać obrazki.
 
Nie sądziłam że taki malec może mieć już swoje ulubione książkowe pozycje.:)
 
 
A zdjęcia pt. Przed spacerkiem jeszcze poczytamy....

 



 

Miłego słonecznego dnia:*

wtorek, 8 kwietnia 2014

Sweet&love

Już jest!!!

akurat trafiliśmy ma listonosza wracając ze spaceru:)

I spacer trzeba było powtórzyć w nowym komplecie!!

Xavier wygląda w nim obłędnie!!!


Sweet & love dziękujemy:)





Aniu Tobie też należą się podziękowania:)

cmok cmok:*

niedziela, 6 kwietnia 2014

tatusiowa impreza

wczoraj tata Xaviera miał urodziny:)
byli goście , prezenty nie tylko dla taty ale i dla synusia:)
był tort w którym Xavier wtykał paluszki i uciekał.
spacer na nóżkach to co Xavier lubi ostatnio najbardziej.

a dzisiaj jesteśmy w Mk u babci:)
bo długim spacerze, obiadku Xavier śpi.
i tak nam fajnie mija weekend.

cmok :*

p.s mama Xavier zgapiła od Ani i zamówiła czapkę z kominem od Sweet & love. Nie mogłam się powstrzymać:) Teraz czekam z niecierpliwością na paczkę.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Kolejna niedziela

I kolejny niedzielny wpis....

Jak ja lubię takie dni, słoneczne, rodzinne, spokojne;)

Xavier szalał na placu zabaw a mama pstrykała zdjęcia.




 
Otworzyli u nas nowy sklep dziecięcy 5 10 15  czy ktoś kupuje z was tam? Warto?
 
pozdrawiam:*