sobota, 27 września 2014

Telefon....

Jak to z rana Xavier lubi z nami poleżeć:)
Okrywam go kołderką
 chciał telefon aby zadzwonić do baby (babci)...
No i tak się bawił ,że skasował swój album ze zdjęciami na Facebooku :(
No cóż... Gdyby mama nie dała telefonu to i album niebyłby skasowany:)

Miłego dnia:)
 

niedziela, 21 września 2014

walka o kosiarkę....

Xavier spi już 3 godzinę
tata od rana na turnieju
mama miala wstawić pewnie i umyć podłogę ( tak mi zawsze wena sprzątająca sie wlonczy)

ale ostatnie zakupy wraz z Xavierem i mamą mnie zaskoczyły:)
To była istna walka o kosiarkę z pięcioletnią dziewczynka...

babcia dziewczynki pyta:
- dlaczego uciekłaś tak daleko z zabawka ,daj sie chłopcu pobawić jest młodszy.

Widzę już zadowoloną buzię Xaviera,ale też zdziwiłam się dlaczego tak samo uciekł.

Na to 5 letnia dziewczynka odpowiada
- bo dzidzia mnie ugryzła i pokazuje rączkę...

No szok!!!
Babcia była wyrozumiała zaczęła żartować i tlumczyc.

My za to przeprosilysmy.

Gdy wychdzimy ze sklepu pytamy Xavier

Dlaczego ugryzles i ze tak nie można...

Na to Xavier kiwa głową mówi taa i pokazuje jak ugryzł dziewczynkę w rączkę i ze ala zrobil.  

No i tak mój synek walczy ze starszymi ....

niedziela, 7 września 2014

Dobranoc....


To był zwariowany ale bardzo fajny dzień:)
Bez żadnej drzemki w dzien Xavierus zasnął:)
Padam na twarz... pizza w piekarniku, szybka kąpiel i wieczór z mężem...

a jutro od 6 na nogach
dobranoc mamuśki:*

p.s Zawsze chcę napisać więcej ... Może wkoncu sie do tego zabiorę....