sobota, 15 lutego 2014

Czas na bal....

Dzisiaj z mężem idzimy na bal na nasz pierwszy bal...

Zaraz fryzjer, makijaż itd

Xavier śpi..

Mam nadzieje że wytrzyma bez mamy, że będzie dobrze w nocy spał z dziadkami:)

ma najlepszych dziadków pod słońcem....

ale mi i tak jest smutno, że go zostawię....

ale przecież nic złego mnie robię, jestem najlepszą mamą pod słońcem!!!

pozdrawiam:*