niedziela, 7 września 2014

Dobranoc....


To był zwariowany ale bardzo fajny dzień:)
Bez żadnej drzemki w dzien Xavierus zasnął:)
Padam na twarz... pizza w piekarniku, szybka kąpiel i wieczór z mężem...

a jutro od 6 na nogach
dobranoc mamuśki:*

p.s Zawsze chcę napisać więcej ... Może wkoncu sie do tego zabiorę....